5 komentarzy- Nowy rozdział
Spędziłyśmy razem świetne popołudnie. Sky była na swoim pierwszym długim spacerze do lasu. Pokusiłam się nawet o spuszczenie jej ze smyczy i była bardzo grzeczna. Na dobre zakończenie dnia przyszedł Cody. Reachel musiała już iść, ale Cody jeszcze został. Śmialiśmy się, oglądaliśmy film, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy i koło 22;30 brunet musiał iść. Pożegnaliśmy się gorącym pocałunkiem i chłopak wyszedł.
Przyzwyczaiłam się dość do życia w 2 i innych ludzi, innego domu i całego otoczenia. Zaczęłam spędzać więcej czasu z dziadkiem odkąd się pojawił i złapaliśmy klimat rodzinny. Przyzwyczaiłam się do innej szkoły, nawiązałam nowe przyjaźnie, ale nigdy nie zapomnę o tych dawnych, które jeszcze gdzieś tam istniały w przestrzeni. Z częścią osób piszę do teraz. Po 4 latach mocno się zmienili.
* Oczami Katniss *
Od 4 lat nasze życie toczy się dalej. Dzień jak dzień, a Peeta otworzył piekarnię. Emily i Rye mają już prawie 5 lat, a Willow za trzy dni kończy 16 lat. Nie mogę uwierzyć, że dopiero co stawiała swoje pierwsze kroki. Tata zamieszkał na stałe z nami.
Co do przyjaciół to nawiązałam mocny kontakt z Galem i Johanną i z Annie oraz Robertem. Z Haymitch' i Effie, też się sliniej zaprzyjaźniliśmy, ale nie tak jak z resztą. Za Lucasem nie przepadam. Jego charakter nie jest dla mnie. Nie mogłam zrozumieć dlaczego Johanna się z nim orzeniła. Czasem wydaje mi sie, że są razem tylko ze względu na dzieci.
* Rano, Oczami Willow *
Wyskoczyłam zadowolona z łóżka o 6:34. Zabrałam ubrania z szafy i poszłam wziąść prysznic. Gotowa zeszłam na śniadanie. Na schodach dopadł mnie zapach pieczonego ciasta.
-Co tak pachnie? - przyspieszam kroku.
Wbiegam do kuchni, ale nigdzie nie ma taty. Biegnę do piekarni ojca dobudowanej do naszego domu. Tam też nikogo nie ma.
Kiedy chciałam wyjść usłyszałam cichy szelest. Zwróciłam się do kuchenki, a tam siedziała Emily. Mała blondynka jadła łyżkę od masy do tortów. Uśmiechnęła się promiennie i wróciła do zajęcia, a ja poszłam na piętro.
-Wszystkiego najlepszego! - krzyczy Cody, mama, tata i Rye. Zza moich pleców wypełza Emily na grzbiecie Sky.
-Wszystkiego najlepszego! - sepleniła mała.
-Dziękuję! - wzięłam siostrę na ręce i dałam buziaka w policzek.
Emily zaplotła ręce na mojej szyji i mocno przytuliła. Jak na 5-cio łatkę miała bardzo dużo siły. Cody zszedł mnie od tyłu i pocałował w policzek jak ja siostrę.
-Kocham Cię, wiesz? - wyszeptał mi do ucha.
-Wiem, ja Ciebie też. - odpowiadam i odkręcam się w jego stronę.
Całuje namiętnie w usta i mocno przytulam.
-Ja też tu jestem... - mówi malutka zciśnięta przez nas.
Odstawiam Emily na ziemię, a brunet całuje mnie między oczy.
Świętowaliśmy długo. Przez cały czas wyczekiwałam tortu. W całym domu słychać było śmiechy i krzyki. Wszystko nasiliło się kiedy w całym budynku zgasło światło.
Poczułam dotyk ręki na moim zbiorze. Domyśliłam się, że był to Cody. Odchyliłam się lekko do tyłu i wpadłam w jego objęcia. Przekręcił mnie lekko w swoją stronę i podniósł do góry. Zaplotłam nogi na jego biodrach i przyłożyłam moje czoło do jego. Cały świat wirował przez pocałunki chłopaka. "Wciągaliśmy się" dobre 5 minut.
-Willow... - szeptał brunet odstawiając mnie na ziemię.
-Tak?
-Willow... Willow Mellark czy zostaniesz matką moich dzieci.
-Cody... - wypowiedziałam te same słowa mając 12 lat. -Tak! - rzuciłam się chłopakowi na szyję.
W tym samym momencie zabłysły świeczki. Świeczki od tortu urodzinowego. Niósł go Tata, mama, a Emily i Rye dotykali tackę od spodu paluszkami. Kiedy rodzeństwo zobaczyło mnie w objęciach Cody'iego przybiegli szybko i wtulili się w moje nogi.
-Will! - wykrzyknęli razem.
Naprawdę super rozdział <3
OdpowiedzUsuńDziękuje! <3
UsuńNo i znowu informuję, że prawdziwy i dłuższy komentarz pojawi się jutro rano, bo dziś nie wymyślę już nic kreatywnego :)
OdpowiedzUsuńOk ^.^
UsuńNo dobra... rano już nie jest... ale komentarz się pojawia :)
UsuńRozdział jest uroczy!! No i Willow jest już w moim wieku... no dobra... ja 16 lat skończę za kilka dni... ale to tylko taki mały szczególik XD
Rozdział jest bardzo fajny i dobrze napisany :)
No nie wiem co mogę jeszcze napisać... więc napiszę tylko, że czekam na kolejny, życzę duuuużo weny i zapraszam do czytania i komentowania mojego bloga:
http://losyfinnickaiannie.blogspot.com/
Pozdrawiam
love dream
Specjalnie dla cb! ❤ Willow ma 16-cie lat 😗
UsuńSuper :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! ❤
UsuńSuper <3
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podoba :)
Usuń